Moja historia

Tak się składa, że każdy kiedyś gdzieś zaczynał. Jednak zamiłowanie do dbania o siebie w sposób naturalny kiełkowało we mnie od dawna, do dziś w starych zeszytach i pamiętnikach znajduję receptury na naturalne maseczki, kremy i kosmetyki, jeszcze sprzed czasów pierwszych problemów. 

Moja droga do zdrowia zaczęła się na poważnie, kiedy jako nastolatka dostałam brzydkich zmian skórnych „niewiadomego pochodzenia”, na które jedynym skutecznym środkiem okazały się ręcznie robione przez siebie kremy z naturalnych składników.

Potem trochę chorowałam, to były głównie problemy alergiczne i ciężka odmiana pokrzywki idiopatycznej – czyli znów – niewiadomego pochodzenia. Byłam już osoba dorosłą, miałam własne dzieci, którym chciałam poświęcić całą swoją uwagę, a moich problemów żaden lekarz nie potrafił zinterpretować, a tym samym wyleczyć.

Nasłuchałam się tekstów: „Taka pani uroda”, „Trzeba nauczyć się z tym żyć”, „Jak przyszło tak przejdzie” i innych tego typu dyrdymałów.

Zaczęłam więc sama dociekać i szukać. Testować różne sposoby, maści, kremy i diety. W międzyczasie również diety odchudzające, pewnie część z Was to zna.

Był taki czas kiedy nosiłam w torebce pigułki, które w pewnych przypadkach mogły mi uratować życie. Ale nierozpoznana przyczyna spędzała mi sen z powiek. Kto mnie zna ten wie, że cierpliwością nie grzeszę, a dociekliwością – owszem.

Ostatecznie to choroba mojej Mamy skierowała mnie do Naturoterapeutki, która niebawem stała się moją pierwszą nauczycielką w obszarze terapii naturalnych.

Dziś już wiem skąd brały się moje problemy zdrowotne. Nie była to klątwa z nieba, a skutki takiego, a nie innego trybu życia, odziedziczonych słabości czy niepotrzebnych emocji. Dzięki zmianie diety mojej rodziny jedna z moich córek uniknęła wycinania trzeciego migdałka, a druga poważnego niedosłuchu. A ja poprawiłam diametralnie swoje samopoczucie, wyeliminowałam przypadłości i… zarzuciłam kilka zbędnych kilogramów.

Dlatego teraz chcę pomagać innym dotrzeć do źródła problemów zdrowotnych i te problemy eliminować. Pokazać drogę do zdrowia czyli do równowagi – homeostazy w naszym organizmie.

Chcę pomagać też Mamom, bo sama nią jestem i wiem, jak spędza sen z powiek choroba czy niedomaganie swojego dziecka.

Na tych stronach znajdziesz informacje na temat porad z zakresu dietetyki i medycyny naturalnej prowadzonych w moim gabinecie dietoterapii we Wrocławiu, ale nie tylko tam. Prowadzę również szkolenia i warsztaty z tematyki dbania o organizm naturalnymi metodami.

Blog Świat Czarownicy to miejsce na moje myśli nieuczesane, gdzie poczytasz o różnych sposobach dążenia „ku zdrowiu”. Odczarowuję tam sporo starych, zapomnianych receptur i sposobów na zdrowie. Spokojnie, tam nie jest bardzo poważnie i nudno – zajrzyj, może Ci się spodoba.

Zapraszam też do Sklepu Czarownicy po eko kosmetyki, zioła i suplementy. Wszystko co możesz tam kupić w mniejszym lub większym stopniu jest lepsze dla Twojego zdrowia niż produkty z przysłowiowego marketu.

Ściskam Cię wirtualnie życząc zdrowia i pogody ducha!!!

Agnieszka

Zapraszam też do śledzenia mojej strony na Facebook’u: